Wytnij sobie kwiatek czyli jak ozdobić
stół - spotkanie autorskie z Panem Rajmundem Królikiem
16.12.2009 r.
Gościem ostatniego w 2009 roku spotkania autorskiego był Pan
Rajmund Królik. Rodowity Świebodziczanin i mieszkaniec naszego miasta.
W tym roku wydał dwie książki poświęcone carvingowi. Carving to
dekorowanie stołu i potraw wycinanymi czy wręcz rzeźbionymi warzywami
i owocami. Fantazyjnie powycinane dodają niezwykłej wręcz atrakcyjności
potrawom jak i samemu stołowi. Sztuka carvingu wywodzi się z Tajlandii
i jest bardzo stara a jej powstanie wiąże się z tajskim świętem
nazwanym Loi Kratong.
Obchody tego święta w Tajlandii łudząco przypominają nasz
rodzimy, świętojański obrzęd puszczania wianków na wodę. Kratong
to właśnie kompozycja kwiatowa puszczana na wodę. Setki lat temu,
jedna z poddanych króla tajskiego ozdobiła swoją kompozycję wyrzeźbionym
ptakiem (z jakiego owocu lub warzywa o tym historia milczy) i od tego
czasu carving traktowany jest w Tajlandii niemal jako sztuka narodowa.
Wiele warzyw i owoców nadaje się do rzeźbienia, zarówno tych małych
jak i większych. Przepięknie wyglądają róże powycinane z buraków
i białej rzodkwi, tulipany z marchwi, wazon z cukinii czy świecznik z
melona. Również większa forma w tej sztuce jest możliwa. Arbuz może
posłużyć jako duża dekoracja kwiatowa ale również można wyciąć
z niego arbuzowy torcik.
Większość z tych kompozycji została zaprezentowana przez Pana
Rajmunda Królika podczas spotkania autorskiego, którego częścią był
pokaz sztuki carvingu. W okresie świątecznym, do którego zbliżamy się
wielkimi krokami może przydać się kilka nowych pomysłów na ozdobę
stołu.
Nie jest oczywiście możliwe takie mistrzostwo jakie na spotkaniu
zaprezentował autor.
Do takiej biegłości dochodzi się latami i nauka nigdy się nie kończy.
Choć z wykształcenia Pan Rajmund Królik jest leśnikiem i technikiem
biurowym to gotowanie było zawsze jego wielką, życiową pasją. Tylko
moimi umiejętnościami mogłem przekonywać moich kolejnych pracodawców,
że warto mnie zatrudnić - śmieje się Pan Rajmund. Pracował w wielu
restauracjach a jego przygoda z carvingiem zaczęła się w restauracji
chińskiej gdzie spotkał swojego mistrza Lou, który wprowadził go w
tajniki carvingu.
Do uprawiania takiej sztuki koniecznych jest trochę narzędzi
kuchennych przydatnych do dekorowania . Ale podstawą udanych działań
kulinarnych jest ostry nóż co podkreślił mistrz. Nie tylko zresztą
do dekorowania, a do wszystkich prac związanych z gotowaniem i
przygotowaniem potraw.
Oprócz skomplikowanych i czasochłonnych dekoracji wymienionych na
początku Pan Rajmund pokazał kilka łatwiejszych kompozycji z
pomidora, ogórka, marchewki i jabłka oddobionych dodatkowo sałatą.
Pokazał również sposób mocowania tych dekoracji na talerzu. Słowo
czasochłonny jest tu oczywiście względne. Wyrzeźbienie misternej róży
z twardego przecież warzywa jakim jest burak zajmuje mistrzowi zaledwie
5 minut.
Obecnie Pan Rajmund Królik jest szefem kuchni w trzygwiazdkowej
restauracji wałbrzyskiej działającej również jako klub muzyczny.
Wspólpracuje również z dwiema szkołami gastronomicznymi w regionie.
Chociaż z uznaniem wyrażał się o mistrzach tej sztuki - Mirosławie
Bobrowskim, Marku Rybackim czy Czechu Ludku Prochasce, sam nie bierze
udziału w zawodach. Nie czuję potrzeby rywalizacji, zarówno gotowanie
jak i carving są dla mnie przyjemnością samą w sobie - mówi autor
książek Carving i Wielka księga carvingu. Również o tych książkach
była mowa w trakcie spotkania. Projekt pierwszej - Carving - został
przez autora wysłany do stu wydawnictw, z których odpowiedziało
jedno. Starannie wydana edytorsko, sprzedała się w ilości ok. 20 tysięcy
egzemplarzy co na dzisiejsze czasy jest prawdziwym bestsellerem (przeciętny
nakład to pięć tysięcy). W tej sytuacji wydanie drugiej nie stanowiło
już większego problemu. Obie książki (przepięknie wydane), w których
dekorowanie stołu za pomocą carvingu opisane są krok po kroku są do
nabycia w Bibliotece przy ul. Świdnickiej 15 oraz na stronie
internetowej wydawcy www.adoculos.pl
Małgorzata Grudzińska
|