AKTUALNOŚCI

 

"Za cenę własnego życia" 
03.11.2016 r.


Policjant to najniebezpieczniejszy zawód w naszym kraju, a przez ostatnie 25 lat, polskich policjantów zginęło dwa razy więcej, niż polskich żołnierzy mówili na spotkaniu autorskim w świebodzickiej bibliotece Joanna i Rafał Pasztelańscy, autorzy książki Policjanci, za cenę życia. Spotkanie odbyło się w sobotnie przedpołudnie i pomimo dość wczesnej pory zgromadziło dużą grupę zainteresowanych tematyką osób wraz z Wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej Janem Klepcem, który jest stałym gościem spotkań bibliotecznych.

Joanna i Rafał Pasztelańscy to dziennikarze, którzy przez lata swojej pracy z niezwykłym oddaniem i wiarygodnością dokumentowali wydarzenia, które w latach 90- tych znalazły się na czołówkach gazet i programów telewizyjnych. Rafał Pasztelański, który jest ekspertem od spraw przestępczości zorganizowanej przyznał, że ta książka jest wyrazem podziękowania dla funkcjonariuszy policji, których praca złożyła się na jego ponad 20-letni dorobek dziennikarski w branży dziennikarstwa kryminalnego.

Intencją Autorów było również pokazanie stróżów prawa jako zwyczajnych ludzi, a nie filmowych bohaterów o żelaznych nerwach, których nic nie jest wstanie zaskoczyć oraz codzienne policyjne obowiązki w kontekście problemów z jakimi muszą się zmagać w swoich jednostkach każdego dnia. Autorzy powiedzieli, iż zależało im przede wszystkim na tym, aby ukazać ogrom pracy policji powiązany z niezmiernym ryzykiem i niepewnością, czy bezpiecznie wrócą do swoich domów i rodzin po odbytej służbie.

Książka ta jest również wyrazem hołdu dla tych policjantów, którzy oddali swoje życie pełniąc służbę w policji, bądź będąc wiernym policyjnej przysiędze, która bezpieczeństwo obywateli nakazuje strzec nawet z narażeniem własnego życia. Tak pojmował swoją służbę w policji jeden z bohaterów tej książki Marek Dziakowicz, który oddał życie ratując tonącego 16-latka, który pomimo bezwzględnego zakazu kąpieli, wszedł do rozszalałego morza w Gąskach nad Bałtykiem.

Gośćmi tego spotkania byli również Mirela Dziakowicz, żona Marka oraz Dariusz Kubiszewski, policjant i przyjaciel Marka, dzięki zaangażowaniu którego Autorzy odwiedzili Świebodzice i którego ciepło komplementował Rafał Pasztelański, stawiając go za wzór policjanta. Podobnie zresztą jak Marka Dziakowicza, który za wierność przysiędze zapłacił najwyższą cenę.

Na spotkaniu nie zabrakło także pytań od naszych czytelników na temat pracy milicji w czasach PRL, której działania nie zawsze sprawiały, że obdarzano ich obywatelskim zaufaniem. Nasz Gość przyznał, że zwłaszcza w okresie ustroju komunistycznego zawód ten nie cieszył się dobrą opinią w społeczeństwie. Jednak było to spowodowane wcieleniem kandydatów w szeregi partii, która często kreowała ich sposób myślenia i zlecała im zadania bardzo często krzywdzące jednostkę społeczną.

Dziennikarz mimo trudnych pytań ze strony swoich odbiorców, którzy mieli wiele zastrzeżeń do wykonywanej pracy funkcjonariuszy policji, skutecznie bronił jednak ich postaw wspominając zarówno tragicznie zmarłego Marka Dziakowicza, jak i obecnego Dariusza Kubiszewskiego o którym powiedział:
To wspaniały, oddany policjant, ale także przyjaciel na, którym zawsze mogą polegać jego koledzy z policyjnego oddziału.

Podczas spotkania powrócono także m.in do sprawy zabójstwa Generała Marka Papały. Jednak okoliczności jego śmierci jak twierdził pan Rafał, który uczestniczył w prowadzonym procesie nigdy nie zostaną do końca wyjaśnione ponieważ w dalszym ciągu wielu osobom odpowiedzialnym za wznowienie śledztwa na tym nie zależy. Jest wiele materiałów dowodowych świadczących, kto był sprawcą zabójstwa jednak prokuratura o nich głucho milczy. Poza omawianą książką, która jest wspólnym dziełem państwa Pasztelańskich, mieszkańcy naszego miasta mogli wysłuchać opowieści Pani Joanny, która jako jedna z niewielu kobiet relacjonowała wybory w Iranie z pałacu prezydenckiego w Teheranie. Dziennikarka mówiła, że wyjazd ten był dla niej niezwykłym przeżyciem, gdzie mogła poznać ludzi o zupełnie innej kulturze, choć przyznała, że tych krajach należy przestrzegać panujących reguł dotyczących choćby najdrobniejszych części noszonej garderoby - dotyczy to szczególnie kobiet - chustka na głowie musi być odpowiednich rozmiarów, aby przykrywała dokładnie włosy. Kobiety w tych krajach mają inne prawa, niż mężczyźni, jednak z pewnością bardziej liberalne niż kiedyś. Zdaniem dziennikarki, to media są w znacznej mierze odpowiedzialne za to, jak postrzegamy ludzi o innych zwyczajach. To nie jest też tak, że kobiety są tam skazane na całkowitą niewolę ze strony swoich mężów. Tam również żyją mężczyźni wrażliwi, którzy chcieli by, aby ich kobiety mogły żyć i ubierać się inaczej, ale jest ich ciągle zbyt mało, aby walczyć zatwardziałymi przekonaniami religijnymi.

Po spotkaniu nasi wyjątkowi goście złożyli pamiątkowe autografy na egzemplarzach bibliotecznych swojej nowowydanej książki " Policjanci za cenę życia" i podziękowali za miłe, ciepłe przyjęcie.

Ewa Kowalik

 

   

   

   

   

   

 

 

 

  •   strona główna  •  do góry  •