AKTUALNOŚCI

 

Żydzi z prowincji – promocja książki 
13.03.2017 r.  


Gościem spotkania autorskiego w świebodzickiej Bibliotece, promującego książkę Żydzi z prowincji. Świdnicki i Wałbrzyski Okręg Synagogalny 1812-1945, była jej autorka – dr Anna Grużlewska. Dla mieszkańców naszego miasta z pewnością szczególnie ciekawe będą fragmenty dotyczące Świebodzic, choć społeczność żydowska w Świebodzicach była niewielka, to jednak jej istnienie zostało udokumentowane w literaturze przedmiotu.

Na rozwój społeczności żydowskich na Śląsku znacząco wpłynął tzw. edykt emancypacyjny wydany w 1812 roku, który zezwalał Żydom na osiedlanie się we wszystkich miejscowościach, a nie tylko wyznaczonych. Gminy żydowskie - na terenie objętym opracowaniem - nie były specjalnie liczne, maksymalnie osiągając liczbę 400 mieszkańców (dla porównania społeczność romska w dzisiejszych Świebodzicach liczy ok. 150 mieszkańców).

Żydzi ściągali głównie do miast, gdyż czynnik ekonomiczny był istotny przy wyborze miejsca osiedlenia. Miasto stwarzało większe możliwości zarówno utrzymania się, jak i edukacji, która była czynnikiem integrującym społeczności żydowskie. Językiem, jakim porozumiewali się Żydzi był język niemiecki, a według rabinów patriotyzm był obowiązkiem wobec pruskiej, a następnie niemieckiej ojczyzny. W XIX wieku wprowadzono nawet modlitwy w języku niemieckim. Żydzi czynnie uczestniczyli w życiu miast, byli aktywnymi obywatelami, zarówno zawodowo, społecznie, jak i politycznie. Proces asymilacji następował więc szybko.

Autorce udało się zgromadzić wiele interesujących fotografii przedstawiających obiekty sakralne, w większości niezachowane do dnia dzisiejszego. Z tym większą ciekawością czytelnik może się przekonać, jak wyglądała kiedyś synagoga w Wałbrzychu, czy Świdnicy, a także cmentarz żydowski w Świebodzicach. Jedynym odrestaurowanym obiektem sakralnym o dużym znaczeniu jest obecnie synagoga w Dzierżoniowie, gdzie niedawno odbyła się uroczystość wręczenia Medali Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Synagoga Rutika w Dzierżoniowie to jedna z nielicznych ocalałych na Dolnym Śląsku po II wojnie światowej, odrestaurowana dzięki Fundacji Beteinu Chaj.

Książka dr Anny Grużlewskiej ma swoich bohaterów. Nie tylko tego zbiorowego, którym są tytułowi „Żydzi z prowincji” ale również tych indywidualnych, nazwanych z imienia i nazwiska, mieszkańców Dolnego Śląska, tutaj urodzonych i zamieszkałych. Znanych fabrykantów, prawników, lekarzy, kupców, po których zostały zdjęcia, pamiątki, tablice nagrobne. Ich świat runął w latach trzydziestych XX wieku. Stali się osobami niepożądanymi nie tylko we własnej ojczyźnie, za służbę której otrzymywali często najwyższe odznaczenia państwowe, ale na świecie w ogóle. Książka Anny Grużlewskiej oprócz walorów naukowych znakomicie udokumentowanej monografii, ma również wymiar bardzo ludzki, dokumentujący ludzkie losy i jeden z największych dramatów w historii, w aspekcie regionalnym.

Małgorzata Grudzińska

 

   

   

   

   

   

   
 
   
 
   
 
   

 

Zdjęcia: Beata Wiciak
 
 

 

  •   strona główna  •  do góry  •